wtorek, 13 czerwca 2017

5 TANICH I DOBRYCH WEGAŃSKICH KOSMETYKÓW #5


To już piąty wpis w serii 5 TANICH I DOBRYCH WEGAŃSKICH KOSMETYKÓW. Bardzo lubię znajdować w drogeriach perełki, które naprawdę rewelacyjnie działają. Tym razem post nie jest tematyczny - znajdziecie tu mini recenzję żeli do mycia twarzy i ciała, peelingu do ust, plastrów do depilacji i produktu do usuwania skórek.


Pierwszy kosmetyk jest bardzo przyziemny, ale jednak ważny. Mówię o żelu do mycia z serii Isana MED. Zauważyłam, że ten produkt jest mało popularny, pewnie dlatego, że w przeciwieństwie do innych żeli z tej marki nie ma kolorowego opakowania i zapachu. Tak - to, że jest prawie bezzapachowy może być wadą, sama od czasu do czasu lubię się umyć żelem, który pachnie owocami lub czekoladą, ale ten kosmetyk jest moim drogeryjnym numerem jeden, ponieważ nie wysusza mojej skóry. Po innych żelach z Isany od razu muszę użyć dużej ilości balsamu, po tym nie odczuwam żadnego dyskomfortu. Jego dodatkową zaletą jest możliwość zakupu w formie półlitrowego zapasu za 5,99 zł. 300 ml w opakowaniu z pompką kosztuje 4,99 zł.


Kolejny produkt nie jest super tani, ponieważ kosztuje prawie 19 złotych, ale w tej cenie otrzymujemy aż 500 ml kosmetyku, który spokojnie wystarczył mi na pół roku codziennego używania. Stawiam duże wymagania dla żeli do mycia twarzy, a normalizującym żelu myjącym z Ziaja PRO jest na razie jedynym produktem z Ziaji, który je spełnia. Dokładnie, ale jednocześnie delikatnie myje twarz, domywa olej i resztki makijażu. Nie podrażnia i nie przesusza cery. Po myciu lekkie ściągnięcie odczuwam tylko przez chwilę. Nie wiem, czy da się nim wykonać demakijaz. Wiem, że firma sugeruje takie przeznaczenie na opakowaniu, ale dla mnie żaden żel do mycia twarzy nie jest wstanie zmyć całego makijażu. Ten produkt jest świetnym kosmetykiem do ostatniego etapu oczyszczania.


Wiecie jak ciężko znaleźć wegański peeling do ust w dobrej cenie? Już w poście z listą wegańskich i nietestowanych na zwierzętach balsamów do ust pisałam o tym, że producenci mają nawyk wpychania wszędzie wosku pszczelego. Oczywiście można taki produkt zrobić w domu, ale nie każdy lubi się w to bawić i forma pomadki jest bardzo wygodna. Na szczęście na iHerb za 11 złotych można kupić Studio Lip Exfoliator z E.L.F Cosmetics. Ja mam wersję Mint Maniac. Na początku nie przypadł mi do gustu - był twardy i nie zostawiał drobinek cukru na ustach. Rozgrzałam go lekko na dłoni i stopiłam wierzchnią warstwę, pod którą odkryłam świetny peeling. Jego intensywność zależy od nacisku na usta, pozbywanie się martwego naskórka może być delikatne lub mocne. Dodatkowo kosmetyk dobrze nawilża usta.


Chciałabym Wam też polecić Fast Cuticle Remover z Essence. Jest to mój ulubiony produkt do usuwania narastających na paznokcie skórek. Jest świetnym wegańskim odpowiednikiem popularnego żelu z Sally Hansen. Nakładam go raz w tygodniu na dwie minuty (producent zaleca 15 sekund ale dla mnie ten czas jest za krótki) i odsuwam skórki drewnianym patyczkiem. Jedynym problemem dla mnie jest jego dostępność, nigdy nie widziałam go w szafach Essence w Naturze i Hebe, zawsze kupuję ten żel w Superpharm lub przez internet za ok. 10 złotych.
 

Ostatni kosmetyk umieściłam tutaj z powodu promocji w Rossmannie 2+2, o której pisałam już kilka dni temu. Plastry do depilacji twarzy z olejem ze słodkich migdałów do skóry normalnej  produkowane przez firmę Joanna są rewelacyjne. Skutecznie usuwają włoski, ja depiluję nimi wąsik i górną linię brwi. Bez problemu mogę je rozcinać na mniejsze kawałki, dobrze chwytają włoski i mogę wyrwać większość za jednym pociągnięciem. Są delikatne i nie podrażniają skóry. Nie przepadam jedynie za dołączoną do nich oliwką, którą zużywam na inne części ciała. Kosztują 6,99 zł i można je kupić w Rossmannie.


Co myślicie o tych kosmetykach?

Miłego dnia!
Ewa

4 komentarze:

  1. Super informacja z tym peelingiem, koniecznie zamówię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać Ci rację, bo ja na żel Isany również nie zwróciłam uwagi. Generalnie bardzo lubię ich serię Med, ponieważ niemal każdy kosmetyk się u mnie sprawdził. A co do peelingu do ust, to w takiej formie faktycznie ciężko dostać produkt wegański. Będę musiała go dorzucić do koszyka przy okazji najbliższych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię serię MED, szczególnie szampon :) Bardzo polecam ten peeling!

      Usuń

Copyright © 2016 Happy Rabbit , Blogger