niedziela, 16 października 2016

WEGAŃSKIE TUSZE DO RZĘS DOSTĘPNE W DROGERIACH


LISTA 2020 jest dostępna TUTAJ

16 komentarzy:

  1. A Bell nie ma wegańskich tuszy? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma, dzięki, że mi przypomniałaś :) Dodałam go do posta :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam Catrice Allround Ultra Black i nie polecam, niestety, kompletny bubel :( Natomiast Essence All Eyes On me miałam kiedyś (gdzieś posiałam) i całkiem nieźle się sprawdzał, choć też do ideału mu daleko

    OdpowiedzUsuń
  4. mam Catrice Allround Ultra Black i nie polecam, niestety, kompletny bubel :( Natomiast Essence All Eyes On me miałam kiedyś (gdzieś posiałam) i całkiem nieźle się sprawdzał, choć też do ideału mu daleko

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasia z @pinkminkstudio wrzucała ostatnio jeszcze zdjęcia z dwoma innymi tuszami: Catrice - Pret-a-Volume i Wet n Wild Max Volume Plus, więc ufam że też są wegańskie :)

    Sama miałam kiedyś Essence Get Big Lashes i był całkiem fajny, tylko dla mnie za duża szczotka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info ;) Nie ma tych tuszy na stronie natury ;/ Muszę je sprawdzić jak będę w sklepie :)

      Usuń
  6. Ostatnio sprawdzałam tusze na stronie Essence i było jeszcze kilka wegańskich opcji. Później poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za ten wpis. Super, że trafiłam na Ciebie. Już wiem, że będę tu zaglądała regularnie! Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie najwiekszym problemem bylo znalezienie weganskiego tuszu wodoodpornego.Ten fioletowy z wet n wild w konca w miare daje rade na moich oczkch.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadna z podanych w artykule marek nie ma certyfikacji nie testowania na zwierzętach. Skąd czerpiesz informacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość firm, które nie testują na zwierzętach nie ma certyfikatu, ponieważ są one zwykle bardzo drogie, z drugiej strony jest kilka marek, które mają oznaczenia a nie są cruelty free :)
      Tutaj opisałam wymagania jakie stawiam firmom: http://happyrabbit-blog.blogspot.com/2017/04/testy-na-zwierzetach-kosmetyki_2.html :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Bell jest w końcu w Chinach, czy nie i jak jest z firmą Catrice?

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © 2016 Happy Rabbit , Blogger