środa, 12 kwietnia 2017

WEGAŃSKIE BALSAMY DO UST / CRUELTY FREE & VEGAN LIP BALMS


Znalezienie wegańskiej pomadki ochronnej do ust w drogeriach nie jest łatwe. Gdyby tylko firmy, które nie testują na zwierzętach przestały pchać do balsamów wosk pszczeli życie było by łatwiejsze. Ale nie martwmy się! Znalazłam sporo wegańskich opcji :)


  • Hurraw! - wszystkie smaki/zapachy są wegańskie. Można je kupić na iHerb za około 15-16 złotych (są produktami obniżającymi koszty przesyłki więc chyba w tym sklepie można je kupić najtaniej). W polskich drogeriach internetowych kosztują ok 22 zł. Recenzja wersji miętowej -> klik




  • Lavera - wegańskie są wersje Classic, Nude, Repair i SPF 10. Kosztują 13 - 20 złotych.  Można je kupić w sklepach internetowych i stacjonarnych ekologicznych. Widziałam je też w TkMaxx
  • Alterra - wegański jest jedynie olejek do ust Malina BIO
  • Isana - masełka do ust: Sweet Carmel i Fresh Berries. Można je kupić tylko w Rossmannie za 6,99 zł oraz Tropikalny balsam do ust.
  • Isana Young - Lovely Lips I Love Cherry i I Love Pink - są dostępne tylko w Rossmannie za 4.99 zł 


  • PuroBIO - wszystkie balsamy są wegańskie. Kosztują 20-22 zł. Można je kupić w sklepach internetowych, pojawiają się powoli w drogeriach stacjonarnych. 
  • Resibo - kojący balsam do ust. Perfector 3w1. Kosztuje 39 zł i można go kupić w sklepach internetowych, pojawia się czasami w stacjonarnych. 
  • Gosh - Lip Oil to pielęgnujący olejek do ust, dostępna jest wersja transparentna i lekkie kolory. Kosztuje ok. 30 zł. 
  • Milani - Moisture Lip Treatment - olejki regenerujące do ust. Można je kupić w różnych wersjach zapachowych. Są dostępne w sklepach internetowych za ok. 49 zł. 


  • LUSH - Rose Lollipop, Passion Fruit, None of your Beeswax, Whipstick, Ultrabalm, Key Lime Pie. Wielkiej Brytanii kosztuje 6,75 Funtów, jest dostępny w sklepach Lush w prawie całej Europie, oprócz Polski. 
  • 100% Pure - wszystkie zapachy Fruit Pigmented Lip Butter. Kosztują 13 euro, można je zamówić z europejskiej strony producenta. 
  • Uoga Uoga - I'm not there lip balm. Kosztuje około 20 zł i jest dostępny w sklepach internetowych. 


  • Pacifica - Naked Quench Lip Balm. Kosztuje 27 złotych i można go kupić na iHerb.
  • Inika - naturalny i organiczny balsam. Można go kupić za około 85 zł. 
  • Douglas Naturals -  organiczne balsamy: z olejem arganowym i z ekstraktem z granatu. Kosztują 22,90 zł, są dostępne w sklepie internetowym Douglasa i w perfumeriach stacjonarnych. 
  • Benecos - klasyczny, pomarańczowy, miętowy i malinowy - te balsamy są dostępne w sklepach internetowych i w drogeriach ekologicznych, kosztują 10 złotych.  


  • Make Me Bio - wegańska nowość ;) Tylko Kiss Me ma wegański skład. Kosztuje 19 zł w sklepach internetowych
  • Lush Botanicals - Luscious Lip Butter to naturalne masełko do ust z wieloma ciekawymi olejami. Na stronie producenta kosztuje 55 zł. 
  • Neve Cosmetics - kolejny naturalny balsam, a właściwie nektar do ust. Można go kupić za ok. 65 zł. 
  • L'orient - Beurre De Karite - w sumie to samo masło shea, ale napisali, że do ust, to je tu umieszczam ;) 




    Nietestowane na zwierzętach mają też np. NacomiFridge lub Orientana, ale niestety ich skład nie jest wegański.

    Jaki balsam do ust lubicie najbardziej? 

    Miłego dnia!
    Ewa


    *Część linków w tym poście to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli kupisz coś po kliknięciu w podany odnośnik, dostanę z tego tytułu niewielką prowizję. Cena produktów nie ulegnie zmianie. To nie jest wpis sponsorowany.

    23 komentarze:

    1. Ja najbardziej lubię Crazy Rumors, oprócz właściwości nawilżających, cenię w nich to, że nawet w cieple się nie rozpływają i jest tyle rodzajów, że nigdy się nie znudzą (moje ulubione to chocolate strawberry, orange bergamot i pistachio). Hurraw! niestety rozwalają się, dość miękkie są też Ladybug Jane (dużo świetnych zapachów, dostępne na Iherb) i Alaffia Purely Coconut (też na Iherb). Do spisu dodałabym też kolorowe wersje balsamów Pacifica, balsam polskiej marki Lush Botanicals oraz nowe koloryzyzujące balsamy Weledy (nie wiem, czy można dawać linki, więc nie daję).

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja chyba bardziej lubię Hurraw ponieważ lepiej nawilżają usta i nie są aż tak słodkie w smaku :)
        Ladybug Jane jest od 2 lat na liście oczekującej LH, a to jest najbardziej wiarygodne źródło jeśli chodzi o firmy, które są na iHerb, z Alaffia jest tak samo(have reached out multiple times, but have not received a response) :(
        Nie znam Lush Botanicals - wyślę im deklarację do wypełnienia
        Weleda jest niestety w Chinach :(

        Pozdrawiam :)

        Usuń
      2. Oj, szkoda Weledy, dawno nic od nich nie kupowałam, ale te balsamy mnie zaciekawiły.

        Usuń
    2. A czy firmy Najel i FRESH&NATURAL są cruelty free ? Bo ostatnio widziałam balsamy tych firm i byłam zainteresowana ich kupnem.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie mam żadnych wiarygodnych informacji o Najel, jak znajdę chwilę poszukam czegoś o tej firmie :)
        Wyślę deklarację do FRESH&NATURAL i dam znać na blogu jeśli odpiszą :)

        Pozdrawiam

        Usuń
      2. Cześć, byłoby wspaniale bo obie firmy mają kilka genialnych produktów:) będę wypatrywać z nadzieją informacji na ten temat :) no i super research, jak zawsze!

        Usuń
    3. A co z alttera z rumiankiem?

      OdpowiedzUsuń
    4. Alterra z rumiankiem posiada wosk pszczeli. Skończyły mi się już wszystkie niewegańskie balsamy do ust i następnym razem zrobię sobie zapas z iHerb Crazy Rumors i Hurraw. Słyszałam wiele o nich dobrego. Jestem też ciekawa Resibo bo jestem zachwycona ich produktami. Właśnie zrobiłam recenzję ich produktów i są świetne.

      > BLOG <

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Słyszałam, że ten balsam z Resibo jest genialny i warty swojej ceny :) Balsamy Hurraw! bardzo polecam, mniej lubię Crazy Rumors, ale też są fajne :)

        Usuń
      2. Dla mnie niestety balsam Resibo to zupełna katastrofa �� musiałam oddać koleżance, bo tak strasznie wysuszonych ust to dawno nie miałam. Pewnie jakiś składnik mi nie podpasował ��

        Usuń
    5. Resibo podobno fajne, ale nieopłacalne. Oczywiście to pojęcie względne, ale 40 zł za balsam, który zniknie po miesiącu to niezbyt fajna rzecz.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Podobno jest warty swojej ceny, ale raczej się nie skuszę bo mi takie balsamy starczają na dwa tygodnie :)

        Usuń
    6. Jak to wycofali moją granatową Alterrę? :(

      OdpowiedzUsuń
    7. Niestety, wycofali Alterrę z granatem - pytałam również w Rossmannie :(
      A jak oceniacię ten balsan z Zaji??? Albo Isany?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Niestety balsam z Ziaji jest bardzo średni :( Isany jeszcze nie próbowałam :)

        Usuń
    8. Balsamy z Isany są wg mnie bardzo złe. Sztuczne w smaku, lepkie, w ogóle nie działają nawilżająco i mają okropne zapachy. Od długiego czasu używałam wyłącznie granatowej Alterry i jestem zrozpaczona, że została wycofana. Czy dałoby się napisać do Alterry albo do Rossmanna i zaapelować by ją przywrócili? Błagam!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam te balsamy do ust - też mnie nie porwały ;( Niestety, może Alterra wprowadzi coś nowego, niedawno pojawiły się inne nowości z tej firmy :)

        Usuń
    9. Czy spr moze firme laura conti? ma swietne balsamy i nigdzie nie moge znalezc czy testuja czy nie...

      OdpowiedzUsuń
    10. A balsamy z Orientany?? Asia

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Balsamy z Orientany niestety nie mają wegańskiego składu :(

        Usuń
    11. Mam „lovely Lips” z Isany Young i to jest masakra :( wysusza usta na wiór. Na szczęście w koncu doszła do mnie paczka z iHerb (po miesiącu...), wiec zaczynam testowanie Hurraw czereśniowa : )

      OdpowiedzUsuń

    Copyright © 2016 Happy Rabbit , Blogger