niedziela, 25 lutego 2018

CZY HEAN I KOBO SĄ CRUELTY FREE?



Czy Hean testuje kosmetyki na zwierzętach? Od lat wśród osób zwracających uwagę na status cruelty free firm kosmetycznych krążyło wiele niedomówień i wątpliwości w tej kwestii. 
W ostatnich miesiącach częstotliwość Waszych pytań prywatnych o tę markę się trochę nasiliła, ponieważ są bardziej widoczni w drogeriach stacjonarnych i coraz bardziej popularni na youtube. W przeszłości próbowałam nawiązać z nimi kontakt, ale niestety nie wyszło. Jakiś czas temu napisałam ponownie i wreszcie udało mi się przeprowadzić mój cały proces weryfikacji firmy :)

Hean zgodnie z moimi standardami JEST MARKĄ CRUELTY FREE! Samodzielnie nie przeprowadzają żadnych testów na zwierzętach, nie zlecają ich innym podmiotom, ich dostawcy i partnerzy również nie testują na zwierzętach i nie zlecają testów. Hean nie eksportuje swoich produktów do Chin kontynentalnych. Nie ma też żadnej "firmy matki" ani podmiotów zależnych, które by przeprowadzały bądź zlecały testy na zwierzętach. 

Dobrą wiadomością jest też to, że Hean, oprócz swojej "marki głównej", robi tzw. private labels, czyli produkty na zlecenie np. drogerii. One również są cruelty free!
Dopytałam markę własną Drogerii Natura, czyli super popularną ostatnio KOBO PROFESSIONAL i okazuje się, że w całości robiona jest przez Hean :) 
Czekam jeszcze na informacje od Sensique (również markę własną DN), ale ostatnio w sklepie sprawdziłam producenta na tyłach opakowań i podejrzewam, że również w całości jest robiona przez Hean (ale dla pewności sprawdzajcie na pudełkach nazwę producenta). 

Przy okazji wrzucam Wam listę składników odzwierzęcych używanych w kosmetykach Hean/Kobo :) Być może kiedyś uda mi się przygotować wegańskie listy, ale na razie mam nadzieję, że taka pomoc w sprawdzaniu składów wystarczy. 

·        Lanolina (INCI: Lanolin, PEG-75 Lanolin)
·        Olej lanolinowy (INCI: Lanolin Oil)
·        Hydrolizat keratyny (INCI: Hydrolyzed Keratin)
·        Naturalny śluz z ślimaka (INCI: Snail Secretion Filtrate)
·       Sól potasowa chlorku kwasu kokosowego z hydrolizowanym kolagenem (INCI: Potassium Cocoyl Hydrolyzed Collagen)
·        Hydrolizat kolagenu (INCI: Cocoyl Hydrolyzed Collagen)
·        Wosk pszczeli (INCI: Beeswax/Cera Alba)
·        Pochodne cholesterolu (INCI: C10-30 Cholesterol/Lanosterol Esters)


Miłego dnia!
Ewa

16 komentarzy:

  1. Ale suuuuper! Mam bazę pod cienie i eyeliner żelowy (jest lepszy niż Kat von D w moim przypadku) i nie byłam pewna czy Hean jest cruelty free. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To super, że Hean nie testuje i można kupować ich kosmetyki z czystym sumieniem :D
    https://hamster-and-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna wiadomość :) Bardzo lubię bazę pod cienie Hean i cienie Kobo.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, to ciekawe! A kiedyś widziałam nawet informacje, że nie są, to miłe zaskoczenie (chociaż jestem trochę podejrzliwa :P)
    Bardzo bym chciała wiedzieć, jak z produktami własnymi w Hebe ;) Gdybyś miała pytać...bo tego też jest sporo, chyba więcej niż w Naturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie produkty własne ma Hebe?

      Usuń
    2. Ooo, całe mnóstwo! Chociaż jak się zastanawiam, to myślę, czy nie pomyliło mi się z innym sklepem, być może Superpharmem? Na pewno jak znajdę się w Hebe (albo innym sklepie), to poszukam!

      Usuń
    3. No, ale nawet poza ewentualnymi własnymi, to ma też całkiem sporo różnych tajemniczych marek - francuskich, włoskich - których nie widziałam na żadnych listach.

      Usuń
  5. super, omijałam tę markę, gdyż nie bardzo chciała odpowiadać na weryfikacje innych dziewczyn, ale dziękuję, że byłaś cierpliwa :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Happy Rabbit , Blogger