piątek, 7 lipca 2017

AKTUALIZACJA FIRM CRUELTY FREE / LIPIEC 2017



Jak ten czas szybko leci :) Miałam nadzieję na to, że uda mi się robić aktualizacje firm nietestujących i testujących na zwierzętach co miesiąc, ale się nie wyrobiłam. Pierwsza taka aktualizacja na blogu pojawiła się pod koniec kwietnia (KLIK) i wtedy dostałam od Was pełno propozycji firm do sprawdzenia. Powiem szczerze - nie dałam rady zrobić wszystkiego i do tej pory napisałam jedynie do polskich marek, ale zapisałam sobie pozostałe prośby i powoli zacznę się nimi zajmować.
Muszę jeszcze zaznaczyć, że niestety nie podejmę się "weryfikacji" marek spoza Unii Europejskiej. Takie maile powinny być dostosowywane do prawa obowiązującego w poszczególnych krajach, a ja nie mam możliwości ich przygotowania. Nie mam też możliwości np. pozwania firm za kłamstwo. 
Kilka z Waszych propozycji dotyczyło firm amerykańskich lub kanadyjskich - sprawdźcie je na Logical Harmony :) Jeśli nie odpowiadają na pytania Tashiny to wg. mnie nie są w porządku (teraz mówię o firmach z Ameryki, LH ma problemy z markami europejskimi i wiele z nich u niej oczekuje). 

Jak widzicie zrezygnowałam z tzw. "listy niepewnej". Ona nie ma sensu i wprowadza niepotrzebne zamieszanie. Firma albo odpowie na wszystkie pytania i sama udowodni, że jest cruelty free (przecież to jest w jej interesie), albo nie. 

FIRMY ZWERYFIKOWANE POZYTYWNIE (dostałam odpowiedź na wszystkie pytania i mam podstawy do tego, by uważać je za marki, które nie testują kosmetyków na zwierzętach):
  • Alchemia Lasu
  • Allverne 
  • Be Organic
  • BioIQ
  • Dottore
  • Felicea
  • Iossi
  • Lush Botanicals
  • L'Orient
  • Make Me Bio
  • NOVA Kosmetyki (GoCranberry, GoArgan, Mikkolo)
  • Odertor
  • Termissa
  • Torf Corporation (Tołpa, Ultra Soft, Intel Calc, DentaFix, Dntica)
  • Vege Life
  • Zapach Ciszy

FIRMY, KTÓRE NIE SĄ CRUELTY FREE (są to firmy, które nie odpowiedziały na wszystkie pytania lub pojawiły się wiarygodne informacje o ich wejściu lub planach wejścia na rynek chińskim fizycznie są już w Chinach, należą do koncernów, które testują na zwierzętach lub pojawiły się inne informacje, które sprawiły, że status firmy jest wątpliwy):
  • Alkemie - firma nie odpowiedziała na pytanie o sprawdzanie, czy dostawcy surowców nie przeprowadzają testów na zwierzętach i urwała kontakt
  • Enklare - nie sprawdza dostawców
  • Gorvita - nie sprawdza dostawców
  • Jadwiga - dostałam jedynie standardowe oświadczenie mówiące o tym, że sama firma nie testuje na zwierzętach, nie dostałam odpowiedzi na pozostałe pytania m.in. o dostawców lub rynek chiński
  • kolorówka.com - firma urwała kontakt kiedy dopytałam o dostawców
  • Momme - firma nie odpowiedziała na pytanie o sprawdzanie, czy dostawcy surowców nie przeprowadzają testów na zwierzętach i urwała kontakt
  • Pixie Cosmetics - nie dostałam potwierdzenia sprawdzania dostawców
  • Bomb Cosmetics - firma weszła do Pekinu
  • Borlind (AnneMarie Borlind, DADO SENS Dermacosmetics) - Chiny
  • Coloris (Laura Conti, Velvetic, Inveo, Roomcays) - Chiny
  • Corine De Farme Sarbec Cosmetics - Chiny 
  • Coverderm - Chiny 
  • Equilibra - Chiny
  • Filorga - Chiny
  • FM - Chiny
  • Germaine de Capuccini - Chiny 
  • Globals Cosmed  (Apart, Kret, Bobini, Sofin, Calinda, Triks, Domal i wiele marek prywatnych) - Chiny (przez niemiecką filię)
  • Institut Karité Paris - Chiny
  • Kryolan - Chiny
  • Mesosystem - Chiny
  • Paese - Chiny
  • UNIQ10UE - Chiny
  • Your Derm Cosmetics - Chiny

FIRMY, KTÓRE NIE ODPISUJĄ NA MAILE (oczywiście nie są one cruelty free, ignorowanie pytań o różne aspekty testów na zwierzętach świadczy o tym, że albo mają one coś do ukrycia albo mają gdzieś potencjalnych klientów. Umieściłam tutaj marki, które od przynajmniej miesiąca mi nie odpisały. Wyrywkowo pisałam do niektórych z nich w innej sprawie i dostawałam odpowiedzi, więc maile do nich dochodzą. Jeśli któraś z tych marek twierdzi, że nie dostała mojej wiadomości to proszę o wysłanie do mnie maila)
  • Coco Glam 
  • Cosmo SPA
  • Delia Cosmetics
  • Dermofuture
  • Diadem
  • Donegal 
  • e-naturalnie
  • Ecocera
  • EcoSpa
  • Ekomama 
  • Etja
  • Fitomed 
  • Indigo
  • Laboratorium Cosmeceuticum (Polny Warkocz, Cosmeceuticum)
  • Marion
  • Mydlarnia Cztery Szpaki 
  • Nauralissa
  • Norel
  • Organic Life
  • Organic Series
  • PharmaCF (Cztery Pory Roku, Venus, Missy, Seria Kwiatowa, Dermafresh, Bond, Korsarz)
  • Phenome
  • Purite 
  • Scandia Cosmetics
  • Silcare
  • Sole Kłodawa
  • Sunniva Med 
  • Uroda Polska (Bi Es, Uroda, Kwiaty Polskie, Active90, Melisa, Makler, Bloom Home)
  • Venita
  • Verona (Ingrid, Vollare, Butterfly, Revia, Ryana, Skin UP, Biodermic, Vittorio Belluci)
  • Wibo/Lovely

Uff. To cała aktualizacja firm cruelty free :) Kilka marek mnie bardzo zawiodło, tym bardziej, że w internecie uchodzą za nietestujące, ale trudno - znajdę jakieś zastępstwo!


Miłego dnia!
Ewa

74 komentarze:

  1. Ale się wkurzyłam ... dwa dni temu dostałam zamówienie z kosmetykami i byłam taka zadowolona ze wszystko jest nietestowane a tu zonk. Znów trzeba szukać zastępstwa. Wibo, Lovely, PAESE (!), Marion. Same złe wieści:(. Ale dziękuję, że wyciągnęłas mnie z błędu ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie rozczarował mnie Polny Warkocz :( no nic, nie ma kosmetyku, którego nie da się zastąpić

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiadomo coś o Fresh&Natural i Bioline?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do obu firm pisałam 2-3 tygodnie temu, bez odpowiedzi :(

      Usuń
  4. Ja polecam kosmetyki Duńskiej firmy Urtekram. Są świetne jeśli chodzi o pielęgnacje, zapachy są mało intensywne, ale to nie jest ważne (przynajmniej dla mnie, odkąd nie używam perfum). Są certyfikowane "zajączkiem" Leaping Bunny Certification: Humane Cosmetics Standard. Więc wszystko jest super, można je kupić na ecco-verde.pl
    A jeśli chodzi moje propozycje firm do sprawdzenia: Vianek (Sylveco), Balneokosmetyki. Mam pytanie w sprawie firmy Ziaja. Jak to z nią jest, bo w 100% wegańska nie jest, bo w niektórych produktach zawiera niechciane składniki, ale jak to jest z testowaniem na zwierzętach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Urtekram jest w Chinach, gdzie testuje na zwierzętach :(
      Ja nie pokazuje kosmetyków marek SYlveco, ponieważ ta firma nie ma oferty dla wegan i prawdopodobnie nie życzy sobie takich klientów. Do Balneo napiszę maila, nie znałam tej firmy ;)
      Ziaja nie testuje na zwierzętach, ale jak wiele innych marek cruelty free używa w swoich kosmetykach składników odzwierzęcych, m.im lanoliny, jedwabiu, koziego mleka, keratyny i miodu :)

      Usuń
  5. Jest może gdzieś na blogu pełna lista firm cf i nie cf?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie ma, ale będzie lista firm z którymi ja pisałam :)

      Usuń
    2. O to bardzo fajnie, że będzie. A wiesz może czy następujące firmy są cruelty free? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat.
      AA- kolorówka (pielęgnacja jest cf, więc mam nadzieję, że kolorówka również), dr Irena Eris, Deboorah Milano, BIOLOVE

      Usuń
    3. AA i Biolove sa cruelty free 😊 o Deborah nic nie wiem, a z Eris rozmawia od dawna Kasia Pink Mink Studio 😊

      Usuń
    4. Dziękinza odpowiedź :) pozdrawiam

      Usuń
  6. Wow, więc do tego jest potrzebny mail od firmy, żeby w razie czego móc ich pozwać? Chciałam już od jakiegoś czasu zapytać, czym właściwie różni się słynne "oświadczenie na stronie internetowej", któremu nie można ufać, od odpowiedzi na zapytanie w mailu. Zwłaszcza, jeśli tej odpowiedzi udziela jakiś stażysta (no, to już bardziej na fb - a propos, jak traktujesz oświadczenie na fb?) czy gość z działu obsługi. Najlepiej by było dostać pełne oświadczenie na piśmie, z podpisem właściciela firmy :D

    Sama widziałam w którejś drogerii (chyba Hebe?) dużo marek, których wcześniej nie widziałam, a wyglądały na jakieś super-hiper-eko, więc może też część z nich nie testuje. Na pewno Petal Fresh miało na stronie (:P) że nie testuje, ale chwaliło się też, że nie używa GMO, więc szlag mnie trafił i zamknęłam stronę. Powinni się wstydzić, a nie chwalić :/ Nacomi już widziałam wcześniej u Ciebie jako zielone, Equilibra właśnie widzę, że czerwona. Pozwolisz, że zaproponuję parę pozycji do ewentualnego sprawdzenia (chyba, że już pojawiały się wcześniej!)? :) Są to: Inecto Naturals, Petal Fresh Pure (? albo samo Petal Fresh?), Estetica Group albo Nature de Marseille - chyba to pierwsze to firma, a drugie marka, Organic Shop, Botanic Farm, Dermapharm, Mades Cosmetics i Udo Walz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oświadczenia na stronach internetowych nie są odpowiedzią na wszystkie pytania, m.in o dostawców surowców, podmioty powiązane kapitałowo itp. Profile na fb prowadzą agencje PR więc mogą sobie pisać co chcą. Oświadczenie mailowe zwykle wypełnia laboratorium lub ktoś z dyrekcji firmy, czasami sami właściciele.
      Petal Fresh - jest na zielonej liście LH
      Nacomi jest ok
      Inecto jest na liście niepewnej LH więc nie jest cruelty free
      Napiszę do Estetica :)
      Organic Shop nie jest cruelty free
      Tych pozostałych nie znam, ale spróbuję się czegoś dowiedzieć :)

      Usuń
  7. A co z firmami polskimi, np. Ziaja, Joanna, Trawiaste? Wydawało mi sie, ze sa nietestowane, może niekoniecznie wegańskie. Pisałaś też do nich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie trzy są cruelty free i maja trochę wegańskich opcji ☺

      Usuń
  8. EcoSpa nie odpisało? odpisują mi na fb w ciągu kilku godzin, pytałam czy coś wegańscy napisal:

    w naszej ofercie posiadamy tylko kilka półproduktów pochodzenia zwierzęcego - kwas laktobionowy (pozyskiwany z laktozy), wosk pszczeli i honeyquat.

    nie pytałam o cf.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na maile ws testów nie dostałam odpowiedzi, na inne wiadomości odpisali mi w kilka godzin 😕

      Usuń
  9. Mam pytanie odnośnie inglota,ponieważ po wpisaniu na listę peta wyszło ,że jest cf ale odniosłam kiedyś wrażenie ,że tego nie potwierdzasz.Jakie jest twoje zdanie ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moich informacji wynika, że Inglot nie sprawdza dostawców 😕

      Usuń
  10. Czesc pytanko mam odnośnie firmy Nivea,bo nic nie znalazłam bądź ślepa jestem. Pozdrawiam i na prawdę kawał dobrej roboty na stronie tej😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki 😊 niestety kosmetyki Nivea są testowane na zwierzętach

      Usuń
  11. Rzeczywiście jest sporo rozczarowań..mam kilka produktów marek, które nie odpisują..trudno wykończę i nie zamówię więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi 😕Będę wysyłać do nich maile znowu za kilka tygodni, może dostane odpowiedz 😊

      Usuń
  12. Niestety, ale mało profesjonalnie opisana lista. Więcej histerii i niedomówień (mam się domyślać o co chodzi, że bojkotujesz np. Sylveco? chciałabym logicznego wyjaśnienia a nie szukaj wiatru w polu o co chodzi - po to wchodzę na listę by dostać informacje a nie by szukać po Internecie o co w ogóle chodzi), niż treści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry,
      Zadziwiający komentarz!
      Pełen ocen i pretensji. O ile wiem ten blog należy do Ewy i to ona decyduje o jego formie i treści. My - czytelnicy możemy tutaj wchodzić, czytać jeśli nam się podoba, lub nie wchodzić i nie czytać. 😀
      W razie zastrzeżeń do treści polecam serdecznie tę drugą opcję.
      Z pozdrowieniami,
      Kasia.

      Usuń
    2. O historii z Sylveco było akurat głośno, ze względu na ich skórzane kosmetyczki. Kilka osób zwróciło uwagę na to, że spora część kupujących ich produkty, to weganie/wegetarianie, a firma sama o sobie mówi "szanujemy zwierzęta", więc nie trzeba chyba tłumaczyć, że szacunek do zwierząt, a skórzane produkty nie idą ze sobą w parze. W całej tej historii chodzi jednak o coś więcej: pracownicy Sylveco bardzo niegrzecznie "dyskutowali" na Instagramie z obserwującymi, przez co wiele osób stwierdziło, że bojkotuje markę. Ja akurat ich produkty kupuję, bo lubię, ale nie dziwię się decyzji innych kupujących.

      Usuń
  13. Nie do końca. Jeśli ten blog ma być z jednej strony kopalnią wiedzy nt. wegańskich kosmetyków, to czytelnik oczekuje rzetelnych, sprawdzonych informacji (w postaci listy wegańskich marek/firm), a ewentualne prywatne opinie, niepowiązane bezpośrednio z kryteriami cf, opisywać faktycznie w oddzielnych postach - po to jest z drugiej strony blog. Zbesztajcie mnie, jeśli się mylę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Nikt nie będzie Cię beształ.
      Jeśli potrzebujesz kopalni wiedzy - pokop chwilę, a właściwie kopanie nie jest konieczne, ponieważ na fanpage Happy Rabbit na Facebooku znajdziesz wszystkie odpowiedzi na temat Sylveco.
      Ten blog, jak każdy inny, jest prywatny i oczywiscie zawiera prywatne opinie - jeśli Ewie nie odpowiada polityka danej marki oczywistym jest, że nie promuje jej na SWOIM blogu, szczególnie jeśli marka sama sobie tego nie życzy.

      Usuń
    3. W tym poście nie ma ani słowa o Sylveco, więc nie rozumiem, skąd pytania o bojkot (którego nie ma). Ja skończyłam temat tej firmy i naprawdę nie zamierzam się wypowiadać. Nie o wszystkim można napisać w jednym poście lub komentarzu, ale na dole bloga są tagi - wystarczy kliknąć "Sylveco" i tam znaleźć informacje o marce.

      Nie wiem niestety, gdzie w tym wpisie można znaleźć histerię niedomówienia, wydaje mi się, że firmy na liście są opisane w jasny i czytelny sposób.

      Usuń
    4. rozumiem - na liście Pani Ewy są tylko te marki, które sama promuje

      Usuń
    5. Na liście są te firmy, o statusie których mam pewne informacje i którym ufam. Nie będę pokazywać marek, których polityka i podejście do klientów mi się nie podoba.

      Usuń
  14. Witam, kawał dobrej roboty!
    Czy wiesz może czy takie marki "apteczne" jak np URIAGE, SVR, NUXE testują? Pisałaś może do nich? Bo BIODERMA, LA ROCHE POSAY, IWOSTIN nie są cf z tego co mi wiadomo. Jedynie OILAN nie testuje. Popraw mnie jeśli się mylę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Niestety jedynie Olian jest cruelty free. I Tołpa, jeśli można ją zakwalifikować do aptecznych :)

      Usuń
  15. a o melkior cos wiadomo?

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam jeszcze jedno pytanie,, jak odnosic sie do tego znaczka, który akurat zauważyłam na produktach. Takie zamotane, że nie wiem, co myśleć.
    http://www.rossmann.pl/Produkt/Original-Source-zel-pod-prysznic-Lime-500-ml,347085,7282

    OdpowiedzUsuń
  17. http://www.rossmann.pl/Produkt/Original-Source-zel-pod-prysznic-Lime-500-ml,347085,7282

    tu już nie wiem, o co chodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Certyfikat Vegan Society nie jest wiarygodnym potwierdzeniem tego, że firma nie testuje na zwierzętach, nawet wegańska linia L'oreala mogłaby spełnić wymagania, o których pisałam tutaj: http://www.happyrabbitblog.pl/2017/05/czy-certyfikat-vegan-society-jest.html

      Usuń
  18. Czy jakaś firma ma równie dobry puder bambusowy co Paese w niezbyt dużej cenie? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biochemia Urody ma puder bambusowy :D

      Usuń
  19. Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy te maski są testowane na zwierzętach?
    https://www.hebe.pl/produkty/conny-animal-masks-maska-do-twarzy-1-szt?ref=pielegnacja%2Fmaseczki-do-twarzy&v=55908

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Trafiłam na Twojego bloga z polecenia, które dostałam dosłownie chwilę temu. Dziękuję, że informacje o firmach cruelty free są aktualizowane. Zawiodłam się na Bell. Targi w Chinach? To kwestia czasu aż wejdą na chiński rynek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety rynek chiński kusi wiele firm :(

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Nie są cruelty free, ta firma nikomu nie odpowiada na wszystkie pytania :(

      Usuń
  23. Wiadomo coś o polskiej filmie lecher?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę do nich po sezonie urlopowym :)

      Usuń
  24. Hej! Mogłabyś przy następnej aktualizacji zwrócić uwagę na American Crew? :( Zarzekają się, że nie testują, ale nie znalazłem ich na żadnej liście. Byłoby super, gdybyś do nich napisała.

    Przy okazji - myślałaś o wpisie o perfumach męskich? Info o nich też jest jak na lekarstwo.

    Besos,
    Damian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. American Crew niestety nie odpowiada na pytania Logical Harmony od 1,5 roku :(
      Wpis o perfumach będzie, ale planuję napisać jeszcze do kilku marek :) Jak dostanę odpowiedzi, przygotuję listę :D

      Besos,
      Ewa

      Usuń
  25. Bardzo przydatny wpis, dopiero co trafiłam na Twojego bloga, znalazłam tu mnóstwo przydatnych informacji, wiec z pewnością będę regularnie zaglądać :) Dopiero zaczynam świadomie kupować kosmetyki, stąd też mam pytanie - czy kosmetyki z serii Wings of Color od AA są cruelty free?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Jeśli chodzi o firmę AA to jest ona w tym momencie od lat uznawana za nietestującą na zwierzętach. Powoli staram się odnawiać te informacje i będę próbowała się z nimi skontaktować :)

      Usuń
    2. dziękuję bardzo za odpowiedź :)

      Usuń
  26. Żeby Pease przeszło do Chin? Wszędzie było, ze nie testują, brak słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety od lat pojawiają się informacje o ich obecności na rynku chińskim :(

      Usuń
  27. Na początek może o tym, że śledzę Twój blog od jakiegoś czasu i jest to kawał świetnej roboty:) Dzięki za Twoją pracę, listy są bardzo pomocne i ułatwiają życie!:)
    Stąd też prośba o pomoc, wiesz może czy polskie EkoKrem i SHAMASA są cf? Na zwierzętach pewnie nie testują, ale pozostaje kwestia składników. Firmy wydają się być ok, ale przyznam szczerze, że informacjom na Twoim blogu najbardziej ufam i byłoby miło mieć potwierdzenie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :*
      Postaram się sprawdzić te marki :)

      Usuń
    2. Super, bardzo dziękuję:)

      Usuń
  28. Niestety Global Cosmed wszedł na chiński rynek wynika z artykułów w sieci. https://www.google.pl/search?q=global+cosmed+chiny&oq=global+cosmed+chiny&aqs=chrome.0.69i59.5151j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak jest z firmą DAx Cosmetics/ Kolastyna? Bo z tego co wiem, to wykupili Miraculum, ale nie wiem, czy są cf. Proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  30. Zachęcam do sprawdzenia kosmetyki z polskiej firmy Anabelle Minerals.
    Mam cerę bardzo tłustą z rozszerzonymi porami i wągrami. Anabelle posiada podkłady (zaznaczam, że są mineralne), które naprawdę jako jedyne dobrze i naturalnie sprawdzają się na mojej twarzy :)
    Z tego co wiem są z naturalnych składników, dobrze byłoby sprawdzić czy nie testują na zwierzętach :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Annabelle Minerals nie testuje na zwierzętach, ma kilka wegańskich produktów, ale niestety część ma jedwab :((

      Usuń

Copyright © 2016 Happy Rabbit , Blogger