POPULARNE FIRMY WŁOSOWE, KTÓRE SĄ CRUELTY FREE

POPULARNE FIRMY WŁOSOWE, KTÓRE SĄ CRUELTY FREE

 


Tydzień temu opublikowałam zestawienie najpopularniejszych firm włosowych, które NIE SĄ cruelty free, które bardzo Wam się spodobało, więc dziś podejdziemy do tematu od pozytywnej strony. 

W tym poście znajdziecie listę popularnych firm oferujących kosmetyki do włosów, które nie mają powiązań z testami na zwierzętach, są potwierdzone jako spełniające moje stowarzyszenia Kosmetyki Bez Okrucieństwa, o których możecie przeczytać TUTAJ.



Wymienione przez Was firmy ułożyłam w kolejności alfabetycznej:
Jak zawsze mam nadzieję, że lista Wam się przyda!




Szukasz etycznych kosmetyków od firm cruelty free?

W ebooku "Wegańskie i cruelty free kosmetyki w Rossmannie" są wszystkie, ponad 1500, etyczne kosmetyki i chemia domowa z Rossmanna!

Link do sklepu 👉https://dreko.net.pl/Weganska-i-cruelty-free-pielegnacja-wlosow-ebook-HAPPY-RABBIT-p22016


A w ebooku "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów" znajdziesz wszystkie dostępne w Polsce kosmetyki do mycia, pielęgnacji, stylizacji i farbowania włosów! Ponad 900!

Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰



Zawiera linki afiliacyjne.
WEGAŃSKIE I CRUELTY FREE FARBOWANIE WŁOSÓW 2021

WEGAŃSKIE I CRUELTY FREE FARBOWANIE WŁOSÓW 2021



Czym weganie farbują włosy? Henną? Ziołami? A może trawą i kamieniami? Czy w ogóle istnieją wegańskie i cruelty free farby do włosów?

Znalezienie w drogeriach wegańskiej farby do włosów, która w dodatku będzie produkowana przez firmę niemającą powiązań z testami na zwierzętach jest trudne. Dość dobrze znane są tonery w szalonych kolorach od Manic Panic i Arctic Fox, które zwykle trzeba sprowadzać z zagranicy i profesjonalne fryzjerskie farby Paul Mitchell, lecz są one przeznaczone do użytku w salonach.

W ostatnich latach koloryzowałam włosy głównie ziołami, czyli potocznie mówiąc henną, niedawno testowałam prawdopodobnie najłatwiej dostępną w Polsce farbę do włosów. W tym poście wszystko Wam opowiem. Na instagramie prosiłam też o Wasze opinie o tych produktach, ponieważ mam tylko jedną głowę i nie jestem w stanie przetestować wielu odcieni. Mam nadzieję, że spodoba Wam się ta forma recenzji.


Post powstał we współpracy z drogerią internetową TRINY.PL, gdzie są dostępne henny Orientana i farby Herbatint. Zawiera linki afiliacyjne.


Farba do włosów

Zacznijmy od łatwiejszego sposobu koloryzacji, czyli farby do włosów. Na polskim rynku dostępna jest marka Herbatint, która produkuje klasyczne farby do włosów zawierające dodatkowo naturalne składniki pielęgnujące. Są to farby przeznaczone do użytku domowego. 

Zalety farb do włosów:

  • dają duże możliwości wyboru kolorów,
  • można nimi delikatnie rozjaśnić włosy,
  • zwykle bez problemu pokrywają siwe włosy,
  • są szybkie i łatwe w użyciu,

Wady farb do włosów:

  • mogą pogorszyć kondycję włosów,
  • mogą podrażnić skórę głowy.
  • w warunkach domowych rozjaśnianie włosów może im bardzo zaszkodzić,
  • ich zapach często jest duszący,

Pytałam też na Instagramie, jakie według Was plusy i minusy farb do włosów, poniżej screeny odpowiedzi:






Ostatnio zaczęłam siwieć. Przez kilka miesięcy nie miałam czasu i okazji na hennowanie włosów, więc wróciły do naturalnego koloru, czyli jasnego brązu. Mniej więcej 30% moich włosów jest już siwa, co mi nie przeszkadza, bo to jest naturalne i nie mam problemu z tym że się starzeje, lecz przez siwiznę wyglądają na jasne. Powiedziałabym, że z daleka to nawet ciemny blond, a ja się w tak jasnych włosach nie czuję dobrze. Najlepiej się czuje i w mojej ocenie wyglądam w ciemnym chłodnym kolorze. Farby Herbatint są wegańskie i dość łatwo dostępne przez internet więc ich spróbowałam :)

Zdecydowałam się na kolor 4C Popielaty Kasztan - to był dobry wybór, dzięki niemu uzyskałam ciemny, zdecydowanie chłodny brąz. Jestem bardzo zadowolona, że po 2 tygodniach od użycia, nawet bez fioletowego szamponu, ten chłód jest mniejszy, ale się utrzymuje.
Moje włosy już przed farbowaniem nie były w dobrej kondycji, od stycznia z wiadomych powodów nie podcinałam końcówek. W każdym razie nie zauważyłam, by farba Herbatint pogorszyła ich stan. 
Farba bardzo dobrze pokryła moje siwe włosy. Zmieszanie pigmentu z aktywatorem trwało jakieś 60 sekund. Nie miałam pędzelka do nakładania farby, równomierna aplikacja dłońmi była szybka i bezproblemowa. Użyłam dołączonych do opakowania jednorazowych rękawiczek.


Kilka z Was napisało mi na Instagramie swoje opinie o tych farbach, przytoczę je tutaj bo może Wam pomogą :)

"Generalnie kolory są piękne, ładnie się wypłukują i są bardzo wygodne w aplikacji. Farba ma konsystencję takiego gluta i ładnie się ślizga na włosach. Kolor wychodzi równo.
Niestety za 1 razem miałam turbo uczulenie/podrażnienie. Swędziała mnie głowa i była bardzo zaczerwieniona. Ale kolor i efekt był tak obłędny że postanowiłam nakładać nie od nasady tylko bez odrostu :D i jest git!"

"Ja stosowałam Herbatint i bardzo polecam, faktycznie z numeracja 'n' pokrycie 100% siwych włosów. Po farbowaniu włos cudowny i mięciutki. Tylko jeśli stosujemy hydrolaty do twarzy to sprawdzić czy nie mają działania rozjaśniającego - ja pryskając twarz włosy 'obrywają' przy okazji i po takim miesiącu z bergamotkowym nagle farba złapała mi na rudo zamiast fioletowo brązowo"

"używałam farby kolor 6- sprawdziła się równie dobrze, w pokryciu siwego odrostu i koloryzacji pozostałych włosów, jak standardowe farby sklepowe ;) producent zaleca zmieszanie dwóch farb tj. 6.0 i np 6.7 - ja tego nie zrobiłam, może efekt byłby wtedy jeszcze lepszy"

"Ja od jakiegoś czasu używam farb Herbatint, bo jako jedyne (w rozsądnej cenie) mają kolory rudości i pomarańczu. Ogólnie są bardzo spoko! Łatwo się nakładają, kolor (jak na rudy, bo to jeden z najcięższych do utrzymania kolorów) całkiem dobrze się trzyma, a jak się wypłukuje to też ładnie wygląda. Nie obciążają włosów ze względu na ich ziołowy skład. Ogólnie daję tzw okejkę.
A co do kolorów, to raz miałam FF6 - pomarańczowy, który na moich ciemnych włosach wyszedł oczywiście trochę ciemniej ale nadal żywo i bardzo ładnie, a później miałam robione ombre i u nasady FF2 - purpurową czerwień, a na resztę włosów znów ten pomarańcz (FF6)"



Przejdźmy do kolejnego sposobu farbowania włosów, czyli koloryzacji ziołami!

Czym jest henna?

Potocznie henną nazywamy zioła bądź mieszanki ziół mające właściwości barwiące włosy. Można kupić same zioła takie jak cassia, lawsonia (czyli właśnie prawdziwa henna, która barwi włosy na rudo), katam bądź indygo albo gotowe kosmetyki, które są mieszankami tych ziół oraz dodatków pielęgnujących włosy, którymi można uzyskać m.in brązowy odcień.

Jakie są zalety farbowania włosów ziołami?

  • odpowiednio zaaplikowane zioła mogą poprawić kondycje włosów,
  • barwniki z ziół pogrubiają włosy,
  • są to preparaty mające właściwości odżywiające również skórę głowy,
  • zioła dają bardzo dużo możliwości i w zależności od wybranej techniki farbowania można uzyskać inny efekt,

Wady farbowania włosów "henną":

  • jest czasochłonne - często dla uzyskania pożądanego efektu należy trzymać preparat na włosach przez kilka godzin lub kilka razy ponawiać aplikację,
  • wymaga wiedzy. Ziołami można uzyskać różne rezultaty, lecz nie są to produkty łatwe w obsłudze,
  • rozjaśnienie włosów ziołami jest niemożliwe, 
  • czasami zaraz po farbowaniu włosy są przesuszone,
  • może nie być odpowiednia dla włosów kręconych lub falowanych, ponieważ zdarza się, że trochę prostuje włosy,

Aby uzyskać ziołami najbardziej zadowalające nas efekty potrzebna jest wiedza i odpowiednie dobranie metody koloryzacji. Nie da się ich szczegółowo opisać w jednym poście bo ludzie tylko o tym całe blogi piszą, więc chciałabym Was odesłać do dwóch źródeł, z których ja korzystam - grupy Henna na włosy - Miksologia na Facebooku oraz bloga MIKSOLOGIA. Tam najprawdopodobniej znajdziecie wszystkie informacje o "hennach" jakie istnieją :) 

Pytałam też na Instagramie, jakie według Was plusy i minusy farbowania włosów ziołami, poniżej screeny odpowiedzi:




Najlepiej dostępne na polskim rynku w asortymencie firm niemających powiązań z testami na zwierzętach są BIO HENNY z Orientana, czyli mieszanki ziół w proszku. Mamy do wyboru kilka odcieni.

Przez kilka lat stosowałam ten kosmetyk w odcieniu "Gorzka Czekolada" i byłam z niego bardzo zadowolona, fajnie przyciemniała moje naturalne włosy, w zależności od metody aplikacji mogłam nią uzyskać różne efekty. 


Przytoczę też tutaj kilka Waszych wiadomości o tych hennach, które wysłaliście mi na Instagramie. Wynika z nich, że część z Was je kocha a część nie lubi. Pisałam trochę z kilkoma z Was na ten temat, z moich obserwacji wynika, że największym problemem jest traktowanie ziół jak farb drogeryjnych a ziołami trzeba się zaopiekować i niestety samo zmieszanie proszku z wodą może nie dać pożądanego efektu.


"Kilka dni temu drugi raz farbowałam Orientaną mahoniowa czrwień. Nie mam porównania, bo to były moje pierwsze razy, ale myślę, że to że farbując włosy pierwszy raz w życiu poszło mi bardzo dobrze, oznacza, że są łatwe w użyciu, a instrukcje jasne. Większa puszka wystarczyła na moje długie włosy.
Kolor ładnie się utrzymywał, teraz farbowałam żeby pozbyć się 3-miesiecznych odrostów (gdyby nie one, to kolor wciąż był w porządku).
Ładnie błyszczą, wyglądają na odżywione i może nie rosły szybciej (chociaż henna dobrze zrobiła skórze głowy, bo jak zdarzyło mi się użyć jakiegokolwiek szamponu, który był pod ręką - co wcześniej skutkowałoby natychmiastowym łupieżem - to nic złego się nie działo), ale na pewno o wiele mniej się łamały i stąd wrażenie przyrostu na długości"

"Robiłam henne orientana już kilka razy, zazwyczaj robiłam orzechowy brąz żeby mój własny lekko przyciemnić i efekt był piękny, ostatnio zaszalalam i przy skórze głowy położyłam ten co zawsze a na długości mahoniowy czerwień i delikatnie ocieplił mój naturalny brąz a przy świetle zachodzącego słońca włosy odbijają na piękny rudy odcień"

"Testowalam Orientane henna Orzech Laskowy i nie bylo zadnego efektu ALE moglo to byc spowodowane zlym przygotowaniem (bo to bylo moje 1 hennowanie ) i zle dobranym kolorem"

"od lat używam orzecha, uwielbiam ten kolor!!! mam nadbudowane warstwy ziółek, więc teraz nakładam glossa, czyli henne zmieszaną z odżywką"

"trzymałam 6 h, niestety po paru myciach się henna zmyła. Moje włosy są ciemno brązowe, mam 6 siwych włosów, które znowu są tak jasne jak wcześniej. Nie oczekiwałam dużo, bo wiem ze henna nie jest trwała, ale nie kupiłabym ponownie."

"Hennowalam orientaną dwa razy, fajny efekt, ale trochę krótkotrwały (orzech laskowy i karmelowy brąz bodajże), mam wrażenie, że trochę zawyżona cena jak na "zwykłe" zioła farbujące...natomiast mojej mamie kolor trzyma się dłużej i świetnie pokrył siwe włosy, więc to chyba zależy. Uzywalysmy według instrukcji na opakowaniu"

"Używam orientany od 4 lat, zużyłam ok 20 opakowań, kolor: gorzka czekolada. Henna jest świetna! Schodzi równomiernie, ma piękny chłodny i naturalny odcień, mam po niej bardzo odżywione włosy i mega połysk. Z minusów to śmierdzi, ale tak jak każda naturalna henna :) polecam mieszanie z glutem z siemienia lnianego, niweluje pozabiegowe wysuszenie włosów"

"Używam od jakiegoś czasu cassi orientany - proszek jest drobniutki, pasta wychodzi idealna nawet po dodaniu gorzej zmielonych ziół. Mój naturalny kolor to ciemny blond, po cassi widzę złote refleksy. Po kilku cassiowaniach efekt utrzymuje się dłużej. Odstawiam zawsze na ok 10 godzin, zakwaszam kwaskiem cytrynowym"

"Używałam henny z orientany ale tylko tej bezbarwnej. Nadawała trochę blask włosom. Używam jej gdy moje włosy mają taki dziwny okres i są jakby wiecznie przetłuszczone mimo mycia, henna trochę je wysusza i lepiej wyglądają"

"testowalam henne Orientana. Jest całkiem spoko. Ale był to mój pierwszy raz z henna,więc nie umiem powiedzieć,czy może być lepiej"



Podsumowanie

Najlepiej dostępne w polskich sklepach wegańskie i cruelty free farby do włosów znajdziecie w asortymencie firm:
Z zagranicy można zamówić:
  • Revolution
  • Manic Panic
  • Arctic Fox
  • Lime Crime
  • Light Mountain
W salonach fryzjerskich szukajcie farb:
  • Paul Mitchell


Koniecznie dajcie znać co sądzicie o takich wpisach ;) Czym farbujecie włosy?

Miłego dnia!
Ewa




Szukasz etycznych kosmetyków od firm cruelty free?

W ebooku "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów" znajdziesz wszystkie dostępne w Polsce kosmetyki do mycia, pielęgnacji, stylizacji i farbowania włosów! Ponad 900!

Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰



A ebooku "Wegańskie i cruelty free kosmetyki w Rossmannie" są wszystkie, ponad 1500, etyczne kosmetyki i chemia domowa z Rossmanna!

CRUELTY FREE PEELINGI DO SKÓRY GŁOWY - BANDI / TOŁPA / ANWEN / ONLYBIO / PHARMACERIS

CRUELTY FREE PEELINGI DO SKÓRY GŁOWY - BANDI / TOŁPA / ANWEN / ONLYBIO / PHARMACERIS



Owłosiona skóra głowy, tak samo jak ta na twarzy i ciele, wymaga złuszczania. Na niej również zalega martwy naskórek, zanieczyszczenia, nadmiar sebum czy resztki kosmetyków pielęgnacyjnych i stylizujących. Nieoczyszczona skóra głowy może być powodem nadmiernego wypadania i zatrzymania wzrostu nowych włosów, łupieżu i innych dermatoz.


Jak często używać peelingu do skóry głowy?

W przypadku zdrowej skóry, w zależności od indywidualnych potrzeb, co dwa tygodnie lub co miesiąc. Jeśli macie problematyczną skórę głowy, nadmierny łojotok lub inne schorzenia, róbcie peeling zgodnie z zaleceniami specjalisty/-tki - trychologa/-żki lub dermatologa/-żki.


Jaki peeling do skóry głowy wybrać?

Na rynku są dostępne różne kosmetyki, możemy wyszczególnić dwa najczęściej występujące typy produktów:

PEELINGI KWASOWE I ENZYMATYCZNE, czyli najczęściej polecane przez specjalistów. Złuszczają one naskórek dzięki działaniu keratolitycznemu kwasów, enzymów lub mocznika.

PEELINGI MECHANICZNE to często baza z różnymi drobinkami złuszczającymi (pestki, łupiny roślin, sól, cukier, glinki). W niektórych kosmetykach producenci łączą działanie chemiczne z drobinkami. Niestety takie peelingi często zawierają drapiące ścierniwa o ostrych krawędziach, które mogą mechanicznie uszkadzać włosy.



Produkty podlinkowałam linkami afiliacyjnymi. Oznacza to, że jeśli je kupisz przechodząc przez te linki (bez cashbacków i innych wtyczek "przejmujących" kliknięcie), otrzymam niewielką prowizję. Cena produktów dla Was nie ulegnie zmianie, a dzięki temu możecie pomóc mi w utrzymywaniu działalności Happy Rabbit!



Bandi, Tricho-peeling oczyszczający do skóry głowy

Mój ulubieniec od lat! Złuszcza dzięki połączeniu mocznika z kwasem mlekowym. Jest mocny, dość dobrze sobie radzi nawet ze złuszczeniem dużej warstwy krystalizacji i martwego naskórka, który powstaje przy ŁZS. 

Jak pisałam - ja go kocham, ale myślę, ze część osób może go nie polubić z powodu konsystencji. To jest gęsty żel. Z jednej strony to zaleta bo nie spływa z głowy i palców podczas aplikacji, z drugiej trzeba dłużej popracować by go rozprowadzić na skórze i dokładnie zmyć.

I druga sprawa, czyli aplikator. Producent zaprojektował opakowanie tak, że mamy szklaną buteleczkę i pipetę. Uważam, że nakładanie peelingu tą pipetą jest bardzo niewygodne. Pamiętajcie, że nie powinno się nią dotykać skóry głowy, by nie przenieść bakterii do środka kosmetyku. Ja go aplikuje zwykłą  strzykawką z apteki za 60 gr, na jeden zabieg zużywam około 25 ml. 

LINK DO SKLEPU



Tołpa, Trychologiczny peeling do skóry głowy

Działanie złuszczające tego peelingu zostało oparte o kwas glikolowy, ma też glukonolakton. Producent dodał wiele składników pielęgnacyjnych, łagodzących możliwe skutki uboczne, takich jak betaina, pantenol, ekstrakty z aloesu, trawy cytrynowej i bazylii.

Lubię go, lecz jest duuużo łagodniejszy niż peeling Bandi. Nie zrozumcie mnie źle - to nie jest jego wada, nie zawsze im mocniej tym lepiej, są ludzie mający różne potrzeby. Gdy mam ŁZS sobie nie radzi jako jedyny peeling, lecz lubię go mieć w domu i używać do złuszczania zamiennie z szamponem enzymatycznym Anwen, o którym napisałam niżej. Ba bardziej wodną konsystencję, dzięki czemu jego nakładanie i zmywanie są dość łatwe. Wystarcza na 4-5 zabiegów. 

Jeśli nie macie problemów z nadmiernym przetłuszczaniem skóry głowy lub dermatoz, ten peeling może się świetnie sprawdzić. 

Opakowanie jest nawet wygodne do higienicznej aplikacji na skórze głowy

LINK DO SKLEPU



Anwen, Wake It Up Enzymatyczny szampon kawowy

To jest świetne połączenie mocnego oczyszczającego szamponu ze złuszczającym działaniem mocznika wzmocnionym delikatnym enzymem oraz kwasem salicylowym. Dodatkowo ma kilka kondycjonerów, nawilżającą glicerynę, pobudzającą krążenie w skórze kofeinę, ekstrakt z kawy i kojącą pochodną lukrecji.

Jak go używać? Ja zaczynam od pierwszego, wstępnego mycia - dużo wody, trochę szamponu, by zmyć pierwszą warstwę zanieczyszczeń, kurz itp. Spłukuję i aplikuję szampon ponownie na skórę głowy, masuję każde miejsce robiąc pianę i zostawiam ją na skalpie na ok 10 minut.

Ładnie złuszcza i oczyszcza skórę głowy, ja go zwykle stosuję zamiennie z innym peelingiem (1 tydzień ten szampon, w kolejnym peeling). Uważam, że to połączenie mocnego detergentu (Sodium Laureth Sulfate) z mocznikiem daje radę, lecz moja skóra lubi też kwasy, więc działam na niej różnymi produktami. 

Ten szampon, traktując go jak peeling skóry głowy, jest baaaardzo wydajny!

LINK DO SKLEPU



Jeszcze na końcu powiem o dwóch najgorszych peelingach do skóry głowy jakie miałam - z OnlyBio i Pharmaceris. Napiszę o nich razem bo mam z nimi te same problemy. 

W OnlyBio mamy chemiczne (kwas mlekowy) i mechaniczne (pestki moreli, kaolin), a u Pharmaceris za złuszczanie odpowiada mocznik, papaina i ponownie pestki moreli.

W obu te drobinki mają ostre krawędzie, drapią skórę i włosy, przez co je niszczą. Dodatkowo ich zmywanie nie należy do łatwych.



Szukasz etycznych kosmetyków od firm cruelty free?

W ebooku "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów" znajdziesz wszystkie dostępne w Polsce kosmetyki do mycia, pielęgnacji, stylizacji i farbowania włosów! Ponad 900!

Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰


A ebooku "Wegańskie i cruelty free kosmetyki w Rossmannie" są wszystkie, ponad 1500, etyczne kosmetyki i chemia domowa z Rossmanna!

POPULARNE FIRMY WŁOSOWE, KTÓRE NIE SĄ CRUELTY FREE

POPULARNE FIRMY WŁOSOWE, KTÓRE NIE SĄ CRUELTY FREE

 


To jest zestawienie NAJPOPULARNIEJSZYCH firm mających w ofercie kosmetyki do włosów. Wiele innych marek też ma powiązania z testami na zwierzętach lub nie dzielą się informacjami na ten temat, więc nie można niezależnie potwierdzić, że ich nie mają. Przypominam, że chodzi o moje i oraz stowarzyszenia Kosmetyki Bez Okrucieństwa wymagania cruelty free, o których możecie przeczytać TUTAJ

Firmy wymienione w poście zostały wskazane przez Was w ankiecie na Instagramie (zapraszam - https://www.instagram.com/happyrabbit_blog/), wybrałam te pojawiające się najczęściej wśród kilkuset odpowiedzi!

Wymieniliście gigantów, więc pomyślałam, że najlepiej będzie jak serie włosowe uporządkujemy koncernami, do których należą.


L'OREAL 

(pełny post o L'Oreal znajdziecie TUTAJ)

  • L'Oreal Elseve
  • L’Oréal Professionnel
  • Vichy 
  • Kérastase
  • Matrix 
  • Redken
  • Garnier jest potwierdzony jako cruelty free, lecz z uwagi na to, że jego właścicielem jest L'Oreal, nie spełnia moich kryteriów. Szczegóły znajdziecie w tym poście

Wszystkie firmy-córki L'Oreal znajdziecie TUTAJ.


HENKEL:

  • Syoss
  • Schwarzkopf 
  • Schauma
  • Gliss Kur
  • Taft
  • Palette
  • got2be
  • Schwarzkopf Professional
  • Osis+
Wszystkie firmy-córki Henkel znajdziecie TUTAJ.



PROCTER & GAMBLE:

  • Pantene
  • Head & Shoulders
  • Aussie*
  • Herbal Essences*
* te firmy kupiły sobie certyfikat PETA mimo, że ciągle są stacjonarnie sprzedawane w Chinach. O podobnej sytuacji możecie przeczytać w tym poście.

Wszystkie firmy-córki Procter & Gamble znajdziecie TUTAJ.


UNILEVER:

  • Dove (o tej marce możecie przeczytać TUTAJ)
  • Love Beauty and Planet*
  • Tresemme -  jest potwierdzony jako cruelty free, lecz z uwagi na to, że jego właścicielem jest Unilever, nie spełnia moich kryteriów.
* te firmy kupiły sobie certyfikat PETA mimo, że ciągle są stacjonarnie sprzedawane w Chinach. O podobnej sytuacji możecie przeczytać w tym poście.

Wszystkie firmy-córki Unilever znajdziecie TUTAJ.


Inne firmy:

  • Nivea
  • Wella
  • John Frieda
  • Batiste
  • Palmolive
  • Yves Rocher


Szukasz etycznych kosmetyków od firm cruelty free?

W ebooku "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów" znajdziesz wszystkie dostępne w Polsce kosmetyki do mycia, pielęgnacji, stylizacji i farbowania włosów! Ponad 900!

Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰


A ebooku "Wegańskie i cruelty free kosmetyki w Rossmannie" są wszystkie, ponad 1500, etyczne kosmetyki i chemia domowa z Rossmanna!

DOVE MA CERTYFIKAT PETA! CZY TO ZNACZY, ŻE JEST CRUELTY FREE?

DOVE MA CERTYFIKAT PETA! CZY TO ZNACZY, ŻE JEST CRUELTY FREE?



Dove na liście PETA! Chwalą się, że nie testują na zwierzętach! Ale czy rzeczywiście nie mają powiązań z testami na zwierzętach?

Dove to wielka firma kosmetyczna, którą zna większość ludzi na świecie. Mają ładne kampanie reklamowe, prawie każdy kiedyś używał ich słynnej kostki myjącej. Po latach bycia na wszystkich "czarnych listach" nieetycznych firm do swojego repertuaru marketingowego postanowili dołożyć aspekt cruelty free. Ale czy ma to coś wspólnego z prawdą? Czy wycofali się z Chin co byłoby dużym znakiem dla wszystkich obecnych tam firm?


Czy Dove jest cruelty free?

Zgodnie z moimi kryteriami braku powiązań z testami na zwierzętach NIE!

A certyfikat PETA?

Marka Dove niedawno kupiła sobie prawo do używania certyfikatu PETA, który stopniowo pojawia się na opakowaniach produktów a ciągle sprzedaje swoje kosmetyki stacjonarnie w Chinach.

Jak to możliwe?

W skrócie - w Chinach testy kosmetyków na zwierzętach odbywają się w dwóch sytuacjach:

  • przed wprowadzeniem większości kosmetyków do sprzedaży stacjonarnej w trakcie rejestracji
  • podczas kontroli bezpieczeństwa kosmetyków już obecnych stacjonarnie w sklepach (post market testing)



Dove, by móc robić marketing "cruelty free" wymyślił taki myk, że oni w Chinach stacjonarnie będą sprzedawać tylko te kosmetyki, które nie wymagają obowiązkowych testów na zwierzętach przed wprowadzeniem na rynek i będą je produkować na terenie tego kraju co też pozwala obejść niektóre przepisy. 

Pewnie dlatego (i z powodu dużego przelewu) PETA sprzedała im ten certyfikat, chociaż organizacja sama wielokrotnie podkreśla, że umieszcza firmy będące na tym rynku na "czarnej liście". To nie jedyna sytuacja, pod którą PETA tworzy sobie nowe reguły, więc ciężko uznać certyfikat, którego zasady są dostosowywane pod firmy chcące go kupić za wiarygodny.

Bo markę Dove cały czas obowiązuje chińskie prawo i firma będąc tam świadomie wyraża zgodę na testy ich kosmetyków na zwierzętach podczas post market testing!

Są taką samą firmą jak wszystkie, nie mają żadnego ustawowego zwolnienia i po skardze konsumenta każdy urzędnik w lokalnym "sanepidzie" może zlecić testy ich szampony na zwierzętach a oni się na to zgadzają.


Czy Dove ma wpływ na testowanie ich kosmetyków na zwierzętach?

Oczywiście! Sprzedaż kosmetyków w Chinach jest świadomą decyzją firm, które zarabiają tam ogromne pieniądze.

Obecnie nie da się sprzedawać stacjonarnie w Chinach i nie mieć powiązań z testami na zwierzętach.


Czy Dove testuje na zwierzętach?

Firma twierdzi, że samodzielnie nie przeprowadza testów na zwierzętach.


Czy składniki kosmetyków Dove są testowane na zwierzętach?

Firma deklaruje, że sama tego nie robi, nie wiemy weryfikuje producentów/dostawców surowców pod tym kątem. 

Czy Dove należy do koncernu mającego powiązania z testami na zwierzętach?

Tak, Dove należy do koncernu Unilever. 


Mam nadzieję, że ten post rozjaśnił Wam sytuację powiązań Dove z testami na zwierzętach!


Szukasz etycznych kosmetyków od firm cruelty free?

W ebooku "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów" znajdziesz wszystkie dostępne w Polsce kosmetyki do mycia, pielęgnacji, stylizacji i farbowania włosów! Ponad 900!

Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰



A ebooku "Wegańskie i cruelty free kosmetyki w Rossmannie" są wszystkie, ponad 1500, etyczne kosmetyki i chemia domowa z Rossmanna!




WEGAŃSKIE I CRUELTY FREE ODŻYWKI DO WŁOSÓW Z PODZIAŁEM NA PEH

WEGAŃSKIE I CRUELTY FREE ODŻYWKI DO WŁOSÓW Z PODZIAŁEM NA PEH

 


PEH to skrót od słów proteiny, emolienty i humektanty. Są to trzy grupy składników, których równowaga jest istotnym elementem pielęgnacji włosów. Z uwagi na budowę włosów istotne jest dostarczanie im tych trzech typów produktów. Stosując świadomą pielęgnację i odpowiednio bilansując używanie kosmetyków z proteinami, emolientami i humektantami, można uzyskać świetne efekty: poprawić kondycję włosów, zapobiegać ich niszczeniu i osiągać pożądaną fryzurę, skręt lub wygładzenie.



Teorię równowagi PEH znajdziesz w poście RÓWNOWAGA PEH I WEGAŃSKIE ODŻYWKI DO WŁOSÓW



Czy trzeba kombinować z równowagą PEH?

Nie trzeba tego robić! Super jest to, że kombinując z różnymi wariantami równowagi PEH, można osiągać ciekawe i zróżnicowane rezultaty. Na przykład moje włosy, naturalnie bardzo cienkie i falowane, mające tendencję do puszenia, mogę albo wygładzić, albo wręcz przeciwnie – podbić ich skręt. Gdy jednak nie mam czasu lub ochoty na taką zabawę, odpuszczam ją sobie na rzecz jednej odżywki (zwykle ze wszystkimi trzema składnikami) po każdym myciu.


W ebooku "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów" znajdziesz WSZYSTKIE dostępne w Polsce odżywki do włosów!

Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰


ODŻYWKI I MASKI Z PROTEINAMI:



    ODŻYWKI I MASKI Z EMOLIENTAMI:




    ODŻYWKI I MASKI Z HUMEKTANTAMI:




    To tylko kilka propozycji wegańskich i cruelty free odżywek do włosów.


    Wszystkie, prawie 300 odżywek i masek do włosów znajdziesz w ebooku "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów". Jest tam łącznie ponad 900 kosmetyków do włosów!

    Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰


    W ebooku "Wegańskie i cruelty free kosmetyki w Rossmannie" są wszystkie, ponad 1500, etyczne kosmetyki i chemia domowa z Rossmanna!

    5 RZECZY, KTÓRE ODMIENIŁY MOJE MYCIE WŁOSÓW

    5 RZECZY, KTÓRE ODMIENIŁY MOJE MYCIE WŁOSÓW


    Mycie włosów wydaje się prostą czynnością – moczysz włosy, nakładasz szampon, ruszasz trochę rękami, spłukujesz i gotowe Ja też przez długi czas tak myślałam i ten sposób działał, ale tylko do momentu, gdy dorobiłam się dość poważnych problemów ze skórą głowy. To skłoniło mnie do szukania najlepszego dla mnie sposobu mycia.

    Testowałam większość znanych mi metod, ale tak naprawdę pomogła mi dopiero konsultacja z dobrą trycholożką i zwrócenie dodatkowej uwagi na kilka czynności ważnych w myciu głowy, a nie tylko na same produkty.


    Jeśli mowa o metodach mycia, w internecie znajdziemy ich sporo – od no poo, czyli mycia bez detergentów (z użyciem ziół saponinowych, glinek, mąki), przez stosowanie odżywek ze środkami myjącymi (co-wash) - co często pasuje osobom o kręconcyh włosach - po używanie głównie bardzo delikatnych szamponów, a wreszcie mycie tzw. „rypaczami” (szamponami zawierającymi mocne detergenty).

    Jak widzicie, istnieje kilka, czasami skrajnie różnych, sposobów. Nie ma też jednej odpowiedzi na pytanie „Jak wybrać szampon?”, bo zależy to od rodzaju skóry, osobistych preferencji, dermatoz albo przekonań. Trzeba poznać swoją skórę i jej preferencje, testować różne rozwiązania oraz słuchać rad specjalistów, jeśli pojawiają się problemy.


    Zwróćcie też uwagę na to, czy wybrana metoda rzeczywiście oczyszcza Waszą skórę głowy. Tym bardziej, że owłosiony skalp nie jest powierzchnią łatwą do umycia (znajduje się na nim 100-150 tysięcy mieszków włosowych, każdy z gruczołem łojowym). W domu nie mamy też możliwości sprawdzenia, czy nie zalega na nim warstwa krystalizacji. W moim przypadku tak właśnie było. Mam nasilony łojotok i gdy używałam bardzo delikatnych szamponów lub co-wash, na mojej skórze głowy gromadziła się coraz grubsza warstwa krystalizacji. Myślałam, że mocniejsze szampony mi szkodzą, bo gdy użyłam ich np. raz w tygodniu, zauważałam łupież. Nie był to jednak łupież wywołany danym szamponem, a właśnie część warstwy krystalizacji z mojej skóry głowy, która dzięki mocniejszemu środkowi myjącemu zaczęła odchodzić. Wpadłam w błędne koło: myśląc, że szampony oczyszczające powodują u mnie problemuy wracałam do tych delikatnych, te jednak nie zmywały zanieczyszczeń, a w dłuższej perspektywie nasilało to wszystkie problemy.


    A co się dzieje, gdy nie domywamy skóry głowy? Zalega tam wspomniana warstwa krystalizacji, wszystkie niekoniecznie dobre dla nas mikroorganizmy mają idealne warunki do życia, a nowe włosy nie rosną, ponieważ nie są w stanie przebić się przez tę barierę. Pojawia się też wtedy duża szansa zaostrzenia się dermatoz takich jak ŁZS lub zapalenie mieszków włosowych.



    5 RZECZY, KTÓRE ODMIENIŁY MOJE MYCIE WŁOSÓW

    1. Rozczesywanie włosów przed myciem zgodnie z kierunkiem lania wody. Ten sposób może się nie sprawdzić u osób mających mocno kręcone włosy. Dzięki temu łatwiej rozprowadzić dokładnie szampon i włosy się mniej plączą podczas mycia.

    2. Podwójne mycie skóry głowy! To coś, co naprawdę odmieniło moją pielęgnację. Pierwsze mycie usuwa powierzchniowy brud i część sebum. Drugie pozwala na dokładne oczyszczenie, szampon się mocniej pieni, dzięki czemu dociera do wszystkich zakamarków skóry głowy.

    3. Bardzo dobrze moczę skórę głowy i włosy – im więcej wody, tym lepiej można rozprowadzić szampon.

    4. Nie wylewam szamponu bezpośrednio na włosy lub skórę głowy. Rozcieram go dobrze w wilgotnych dłoniach lub mieszam z wodą w miseczce, powstałą pianę nakładam na skórę głowy. Dzięki temu łatwiej równomiernie rozprowadzić szampon i dokładnie go spłukać.

    5. Nie śpię z mokrymi włosami! W moim przypadku ten podpunkt jest najważniejszy. Gdy zaczęłam suszyć włosy, moje problemy zmniejszyły się o połowę. Dlaczego? Bo śpiąc z mokrymi, często spiętymi włosami sprawiamy, że powierzchnia skóry głowy jest jednocześnie ciepła i wilgotna, a to idealne warunki rozwoju dla niepożądanego rozmnażania się mikroorganizmów. Spanie z mokrymi włosami może też uszkadzać je mechanicznie.


    Ten post jest fragmentem ebooka "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów" mojego autorstwa. 

    Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰


    Co znajdziesz w ebooku?

    Wiedzę o świadomej pielęgnacji włosów! 

    Zdradziłam proste sposoby, które całkowicie odmieniły moje mycie głowy, omówiłam w nim porowatości włosów, równowagę PEH i metodę Curly Girl. Odpowiedziałam na najczęściej zadawane przez Was pytania!

    Katalog wszystkich dostępnych w Polsce wegańskich i cruelty free kosmetyków do włosów!

    Serio wszystkich! Jest ich tam ponad 900. Szampony, wcierki, peelingi, odżywki, maski, serum, mgiełki, lakiery, pianki, żele, stylizatory i farby. W dodatku posegregowałam je kategoriami. Szukasz szamponu z łagodnymi detergentami? Bez problemu, do wyboru jest 6 stron różnych produktów. Odżywki z proteinami? Możesz wybrać jedną z 70!


    Szukasz etycznych kosmetyków od firm cruelty free?

    W ebooku "Wegańskie i cruelty free kosmetyki w Rossmannie" są wszystkie, ponad 1500, etyczne kosmetyki i chemia domowa z Rossmanna!


    Zobacz też:


    JAK OLEJOWAĆ WŁOSY? METODY, ZMYWANIE I RADY

    JAK OLEJOWAĆ WŁOSY? METODY, ZMYWANIE I RADY



    Jak z hejterki olejowania włosów stałam się ogromną fanką tej metody?
    Nauczyłam się to robić!

    Pierwszy raz z olejowaniem włosów miałam styczność 10, może 11 lat temu, gdy zaczął się boom na olej kokosowy, który miał być składnikiem idealnym na wszystko i do wszystkiego. Wtedy był nowinką, nie było go raczej w zwykłych sklepach, pamiętam, że to jedna z pierwszych rzeczy jakie zamówiłam przez internet. Przyszedł w szklanej butelce, przez co jego stosowanie było szalenie niewygodne, ale internet kazał to się nim cała wysmarowałam od stóp do głów. Efekty? Ciało jako tako, na twarzy pryszcze a na włosach siano.

    Niedługo później zainteresowałam się włosomaniactwem, zaczęłam czytać te blogi, ale po doświadczeniach z kokosowym, unikałam olejowania i odradzałam je wszystkim ludziom, z którymi rozmawiałam o włosach.
    W końcu dałam się namówić po tym, gdy totalnie przeproteinowałam (dobra, wtedy jeszcze nie znałam tego pojęcia) swoje włosy bodajże maską Kallos Keratin (nie jest CF) w bodajże 2014 roku i od tego czasu kocham tę metodę!




    Lubisz świadomie dbać o włosy? Chcesz zacząć? A może po prostu je myjesz i szukasz etycznych kosmetyków?

    Jeśli na choć jedno z tych pytań odpowiedziałe/aś tak - ebook "Wegańska i cruelty free pielęgnacja włosów ebook" MOŻE CI POMÓC!

    Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰


    Co znajdziesz w ebooku?

    Wiedzę o świadomej pielęgnacji włosów! 

    Zdradziłam proste sposoby, które całkowicie odmieniły moje mycie głowy, omówiłam w nim porowatości włosów, równowagę PEH i metodę Curly Girl. Odpowiedziałam na najczęściej zadawane przez Was pytania!

    Katalog wszystkich dostępnych w Polsce wegańskich i cruelty free kosmetyków do włosów!

    Serio wszystkich! Jest ich tam ponad 900. Szampony, wcierki, peelingi, odżywki, maski, serum, mgiełki, lakiery, pianki, żele, stylizatory i farby. W dodatku posegregowałam je kategoriami. Szukasz szamponu z łagodnymi detergentami? Bez problemu, do wyboru jest 6 stron różnych produktów. Odżywki z proteinami? Możesz wybrać jedną z 70!




    WYBÓR OLEJU

    Najczęściej oleje się dopasowuje do porowatości włosów. Mogą to być albo czyste oleje, albo gotowe mieszanki. Jeśli zaczynacie, myślę, że gotowe kosmetyki będące mixami olejów mogą być bezpieczniejszą opcją, bo nawet jeśli Wasze włosy nie polubią któregoś z nich, inne mogą zniwelować skutki uboczne.

    Spisy olejów do różnych porowatości znajdziecie w wielu miejscach w internecie, ja polecam TEN. W skrócie do włosów:

    • NISKOPOROWATYCH pasują nasycone kwasy tłuszczowe, czyli olej kokosowy, masła shea, mango i kakaowe;
    • ŚREDNIOPOROWATYCH najczęściej poleca się jednonienasycone kwasy tłuszczowe, czyli oleje takie jak awokado, jojoba, oliwa z oliwek, olej ze słodkich migdałów, arganowy lub z pestek moreli;
    • WYSOKOPOROWATYCH zalecane są wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które mają oleje z pestek winogron, z kiełków pszenicy, chia, z wiesiołka, z ogórecznika, z pestek arbuza i czarnuszki.

    MOJE ULUBIONE METODY OLEJOWANIA WŁOSÓW

    1. NA SUCHO - jest to najprostsza metoda, przed myciem rozprowadzam niewielką ilość wybranego oleju w dłoniach i nakładam na pasma włosów. Czas trzymania oleju zależy od Was i preferencji Waszych włosów. U niektórych idealne efekty są po całej nocy, u innych po 20 minutach.

    2. NA PODKŁAD NAWILŻAJĄCY - również przed myciem włosów najpierw nakładam kosmetyk nawilżający z humektantami - żel aloesowy, żel hialuronowy, mgiełkę nawilżającą, tonik do twarzy lub glutek lniany. Na to wybrany olej. Tu również czas zależy od osobistych preferencji, trzeba testować.

    3. Z ODŻYWKĄ - tę metodę stosuję w dwóch wariantach przed myciem:

    • na suche lub wilgotne włosy aplikuję odżywkę do włosów. W zależności od potrzeb równowagi PEH moich włosów, zwykle wybieram albo proteinową, albo humektantową.
    • do niewielkiej porcji odżywki dodaję łyżeczkę oleju. Mieszam i nakładam na suche lub lekko wilgotne włosy.
    4. W MISCE - polega na wlaniu do miski ciepłej wody (nie gorącej! takiej by była komfortowa) i oleju (1-2 łyżki) i zanurzeniu w niej na chwilę włosów. Ta metoda pozwala na równomierne pokrycie ich olejem. Następnie odsączam włosy z nadmiaru wody i trzymam olej na włosach pół godziny. Ja kilka razy olejowałam nią włosy, była spoko, ale jest bardziej czasochłonna niż inne, a nie daje dużo lepszych efektów u mnie.

    NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ?

    1. Nie ma uniwersalnego sposobu dla wszystkich, trzeba testować różne kombinacje.

    2. Nie nakładaj dużo oleju! Łyżeczka, góra dwie w zależności od długości wystarczą. Im więcej oleju, tym trudniej go zmyć.

    3. Najlepiej olejować włosy od ucha w dół by nie obciążyć nasady, w przypadku krótszych włosów - od połowy długości lub same końce.

    4. Warto rozczesać włosy przed nałożeniem oleju, jego aplikacja będzie łatwiejsza (u części osób z mocno kręconymi włosami ten sposób może nie zadziałać).

    5. Przeczesanie włosów po olejowaniu pomoże w równomiernym rozłożeniu produktu na wszystkich włosach.

    JAK ZMYĆ OLEJ Z WŁOSÓW?

    Można to zrobić na dwa sposoby:

    1. Mycie mocniejszym szamponem, samą pianą, bez mocnego tarcia włosów (to może je uszkodzić). Dzięki takiemu zmywaniu włosy mogą być lepiej dociążone, lecz też stracić objętość.

    2. Emulgowaniem odżywką - to bezpieczniejszy sposób. Jak to zrobić? Na kilka minut przed myciem głowy, nałóż na włosy jakąś odżywkę lub maskę (to fajny sposób by wykorzystać kosmetyk, który się nie sprawdził). Dzięki temu, że odżywki mają emulgatory, które połączą się z olejem jego zmycie będzie bardzo proste!


    PROPOZYCJE FIRM CRUELTY FREE, KTÓRE MAJĄ W OFERCIE OLEJE DO WŁOSÓW:


    Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że ten post Wam się przydał!


    Jeśli macie ochotę kupić ebooka, będę przeszczęśliwa jak to zrobicie. Dzięki temu, że kupujecie ebooki mogę działać i w Stowarzyszeniu i w Happy Rabbit, więc każdy zakup jest dla mnie OGROMNYM WSPARCIEM! Dziękuję!

    Link do sklepu 👉 https://tiny.pl/99q7m 🐰


    PS. Część linków w tym poście to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli kupisz coś po kliknięciu w podany odnośnik, dostanę z tego tytułu niewielką prowizję. Cena produktów nie ulegnie zmianie. To nie jest wpis sponsorowany.

    Zobacz też:

    Copyright © Happy Rabbit , Blogger